Od 7 stycznia straszliwe pożary pustoszą Los Angeles i jego okolice. W czwartek, 9 stycznia, Patrick Bruel, właściciel willi w dzielnicy Pacific Palisades, podzielił się spektakularnymi obrazami płomieni na swoim koncie na Instagramie.

Imponujące obrazy. Po wzruszającej wiadomości Laeticii Hallyday, która poinformowała, że jej dom w ekskluzywnej dzielnicy Pacific Palisades został zniszczony przez ogień, przyszła kolej na Patricka Bruela, który również posiada willę w tej okolicy, by zabrać głos. W czwartek, 9 stycznia, piosenkarz opublikował na Instagramie imponujące zdjęcia pożarów, które zniszczyły Los Angeles i jego okolice, wyjaśniając w podpisie, że jego dom poszedł „z dymem”. Dom „tak ważny” dla artysty od ośmiu lat. „Oscar miał 13 lat, Léon 11, kiedy tu przyjechaliśmy…”, zaznaczył, a potem dodał z emocjami: „Bardzo trudno jest patrzeć, jak znikają korzenie, które tak trudno było zbudować. To był piękny punkt oparcia, kolejna przystań.”

Niestety, Patrick Bruel ubolewał, że „jedyną polisą, której nie możemy wykupić, jest ta na emocje, wspomnienia, przedmioty, zapachy… i ciszę, która otaczała ten dom.” W swojej wiadomości wyraził również wielką troskę o ofiary, ale także o swoich przyjaciół, sąsiadów, „i o wszystkich, którzy stracili wszystko w tej katastrofie, jak w wielu innych w ostatnich latach”. „Niech Bóg błogosławi naszych strażaków wszędzie i zawsze,” zakończył Patrick Bruel. Przed otrzymaniem tej smutnej wiadomości, była partnerka piosenkarza, Amanda Sthers, przekazała informacje o domu swojego byłego męża w Télématin, ujawniając, że wydawało się, iż „zniknął w płomieniach”.








